Bóg się rodzi

  1. C F Bóg się rodzi, moc truchleje, C G Pan niebiosów obnażony. Ogień krzepnie, blask ciemnieje Ma granice nieskończony. G7 C Wzgardzony okryty chwałą, Śmiertelny król nad wiekami. A Słowo ciałem się stało I mieszkało między nami.
  2. C CΔ C7 F FΔ f Cóż masz, niebo, nad ziemiany? C G4 F4 D G Bóg porzucił szczęście swoje, Wszedł między lud ukochany, Dzieląc z nim trudy i znoje. d7 G9 C Niemało cierpiał, niemało, d7 G° Żeśmy byli winni sami. d7 G G+ C A Słowo ciałem się stało B B678 C I mieszkało miedzy nami
  3. W nędznej szopie urodzony, Żłób Mu za kolebkę dano. Cóż jest, czym był otoczony? Bydło, pasterze i siano. Ubodzy, was to spotkało, Witać Go przed bogaczami. A Słowo ciałem się stało I mieszkało miedzy nami
  4. Potem i króle widziani Cisną się między prostotą, Niosąc dary Panu w dani: Mirrę, kadzidło i zło. Bóstwo to razem zmieszało Z wieśniaczymi ofiarami. A Słowo ciałem się stało I mieszkało miedzy nami
  5. Podnieś rękę, Boże Dziecię. Błogosław ojczyznę miłą. W dobrych radach, w dobrym bycie, Wspieraj jej siłę swą siłą. Dom nasz i majętność całą, I wszystkie wioski z miastami. A Słowo ciałem się stało I mieszkało miedzy nami